Najnowsze wieści

Porażka pełna kontrowersji ...

Chelsea Londyn przegrywa na Stamford Bridge z Manchesterem United 2:3. Fatalne sędziowanie sędziego, mecz pełen emocji, jednak frustracja i tak jest ogromna
Już w drugiej minucie na bramkę uderzał Oscar, ale Ferdinand dobrze blokował Brazylijczyka i akcja spaliła na panewce.

4 minuta to prowadzenie United, po strzale van Persi'ego, który otrzymał footballówkę od Rooneya. Ta po drodze odbiła się od słupka, trafiła w Luiza i wpadła do siatki.

8 minut później Manchester prowadził 2:0. Van Persie otrzymał kapitalne podanie od Valencii i pewnym strzałem prawą nogą pokonał Cecha.

W 25 minucie kapitalnie z rzutu wolnego uderzał Luiz, ale De Gea w kapitalny sposób odbił piłkę nogami. W 35 minucie Evans o mało nie zdobył samobójczej bramki, ale po dośrodkowaniu Mikela i 'strzale' Irlandczyka, footballówka odiła się od słupka i był tylko corner dla Niebieskich. Chwilę potem kapitalnie uderzał Cahil, ale de Gea w sobie tylko znany sposób odbił piłkę ręką.

W 42 minucie De Gea znów zaskoczył wszystkich na Stamford Bridge kapitalnie, wręcz fenomenalnie broniąc strzał głową Torresa. Chwilę potem był jednak bezradny, bo strzał Maty z rzutu wolnego wpadł tuż obok słupka.

Tuż przed przerwą Torres kapitalnie wykorzystał błąd w wybiciu piłki przez de Gee i podał do Maty, który próbował strzelić między nogami swojego rodaka, ale ten kapitalnie wybił piłkę.


Zaraz po przerwie Valencia trafił piłką w rękę Luiza i domagał się jedenastki, jednak arbiter słusznie uznał, że odległość między ręką Brazylijczyka a piłką byłą tak mała, że nie można wskazać na wapno.

54 minuta to wyrównanie stanu meczu. Dośrodkowanie Hazarda, przejęcie Maty, podanie d Torresa, piłka wybita przez Ferdinanda, ale wprost pod nogi Oscara ten centruje wprost na głowę Ramiresa, który zdobywa piękną bramkę.

Minutę później Hazard kapitalnie uderzał w krótki róg, ale De Gea ponownie nogami zażegnał niebezpieczeństwo.

W 62 minucie czerwoną kartkę słusznie ujrzał Ivanović, który faulował wychodzącego na czystą pozycję Younga. Strzał Rooney'a poszyboał pół metra nad poprzeczką. Po 7 minutach czerwień ujrzał także Torres, który... był faulowany, ale arbiter z sobie tylko znanego powodu uznał, ze Hiszpan symuluje i odesłał go do szatni.
W 69. minucie Chelsea musiała radzić sobie w dziewiątkę. Tym razem przedwcześnie do szatni został odesłany.


3 minuty później Rooney taktycznie sfaulował Ramiresa, co kwalifikowało się na żółtą kartę, która w konsekwencji oznaczałaby wykluczenie Anglika z gry, ale Mark Cluttenberg po raz kolejny zdawał się nie widzieć sensu, aby utrudniać zadanie Manchesterowi.


W 75 minucie United zdobyli gola, ale bramka Hernandeza, który znajdował się za Cechem najbliżej bramki, została uznana przez sędziego. Chwilę wcześniej Cech kapitalnie odbił strzał van Persie'go i parę sekund później wybił piłkę zmierzającą do bramki.


Arbiter doliczył aż 5 minut, ale Chelsea nie udało się zdobyć gola i po fatalnych decyzjach sędziego i kapitalnym meczu Manchester przerywa trwającą 10 lat passę bez zwycięstwa na Stamford Bridge.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz